Sergey Titov ze studia Hammerpoint Interactive udzielił wywiadu serwisowi PC Gamer na temat ostatnio zapowiedzianej gry MMO War Z. Producent wykonawczy opowiedział trochę o systemie rozgrywki w nadchodzącej produkcji.
Rozmówca zaznaczył na początek, że w War Z będzie chodziło przede wszystkim o przetrwanie w świecie opanowanym przez zombiaków. Zabijanie ich, czy odblokowywanie osiągnięć nie będzie odgrywało tak istotnej roli, jak eksploracja świata i zdobywanie zasobów pozwalających pozostać przy życiu. Tytuł nie będzie zwykłą strzelaniną.
Deweloper chce wytworzyć u gracza poczucie, że nigdzie nie może czuć się bezpieczny. W niektórych miejscach znajdziemy „bezpieczne schronienia”, które jednak nie zapewnią stuprocentowej ochrony. Choć zostały stworzone w celu odgrodzenia ludzi od otaczającego niebezpieczeństwa, zombiaki będą mogły się tu dostać.
Główną walutą w grze będzie złoto. Twórcy zdają sobie sprawę, że trochę odchodzą w ten sposób od realizmu, ale tłumaczą to w ten sposób, że w wirtualnym świecie zniszczonych zostało wiele instytucji finansowych, więc pojawienie się złota jest w pewien sposób uzasadnione. Poza tym nic nie stanie na przeszkodzie, by gracze wymieniali się ze sobą innymi przedmiotami, których w danej chwili potrzebują.
Realizm ma stać na wysokim poziomie pod każdym względem gdyż gracz będzie musiał wziąć pod uwagę balistykę pocisku przy strzałach z dystansu, a przeładowanie w połowie zużytego magazynka spowoduje, że pozostawione w nim naboje przepadną.
Dodatkowo warto wspomnieć o serwerach dedykowanych w trybie Multiplayer gdzie na 200 do 400 km kwadratowych terenu będzie mogło brać udział aż 250 graczy ; o
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz