
Trochę informacji z rozgrywki jeszcze podrzucam. Bohaterem GTA V, nie jest jeden człowiek jak już wiedzą raczej wszyscy. Zamiast tego mamy trzech nowych anty-bohaterów. Michael De Santa, nie-do-końca-emerytowany rabuś, Franklin Clinton, (South Central) dzieciak, który w oczach Michaela byłby lepszym synem i Trevor Phillips, były przestępca, partner de Santa i obecny dealer samochodów.
Możesz grać wszystkimi trzema w grze. Każdy z nich ma swoją własną historię i miejsce w większej liczbie przeplatanych narracji. Zaczynasz z Santa, ale szybko przenosisz się do życia Clintona. Phillips jest w dalszej części historii.
Oto kilka pierwszych wrażeń. Gra została podniesiona o północy zaraz po premierze. Po usunięciu kilku plików na PS3, aby zrobić miejsce dla 8 GB instalacji, grano od około 1 w nocy do około 6 rano. Należy pamiętać, że w grze tak ogromnej, pięć godzin to za mało, ledwo została zarysowana powierzchnia odkrywcza gry. Ponadto trzeba mieć co najmniej 8 GB wolnego miejsca na dysku twardym, instalacja nie była bardzo długa, ale to nie było wcale szybkie (Zasoby plików z LC były z pewnością mniej wydajne dlatego były problemy z optymalizacją).
Choć nowe, to jest wciąż te samo Grand Theft Auto. To ogromny świat (sandbox), wiele do zwiedzania, zobaczenia i do zrobienia. Wszystko jest parodią, ale to bardzo dobrze jest zrobione. Od Ammo-Nation sklepów, markowych pistoletów do wiadomości stacji telewizyjnej Weasel, wszystko jest gryzione satyrą ponad współczesnym życiem.
Podczas grania w GTA V można dostrzec zachowane uroki które sprawiają, że bez wątpienia jest to duży "Froward" krok naprzód w stosunku do GTA IV. Graficznie gra jest lepsza od swojego poprzednika w każdym aspekcie. Rockstar zrobił o wiele więcej pod ten sam sprzęt w stosunku do poprzednika, a może gra nawet osiągnęła wreszcie potencjał PS3.
Niektóre z nowych funkcji to przełączanie pomiędzy postaciami w czasie misji w trybie satelitarnym. Sam przełącznik jest wykonywany przez wizualnie imponujący skok kamery. Aparat powiększa się prosto z aktualnej postaci, a następnie powiększa charakter już wybrany. Prawie tak jaka była mapa satelitarna w Google na temat szukania na żywo (live).
Chociaż nie jesteśmy obecnie na misji, znaki kontynuują swoje życie bez interwencji gracza. Więc kiedy korzystamy z przełącznika do innego znaku, będziemy ich spotykać w środku typowego rozplanowanego dnia przeznaczonego tylko dla nich. Możemy próbować dogadać się z rodziną lub potykać się jak pijany dystrybutor (Meth).
Podczas misji, przełączanie odbywa się zarówno dobrze z punktu widzenia strategicznego czy także dającego radość. To naprawdę dużo zabawy. Zamiast pozwolić NPC bawić się z nami, możemy przejść do innego znaku i zobaczyć co robią, jeśli nie jesteś zadowolony ze swojej roli. Jeśli wolisz być stojącym na straży i strzelać do policji zamiast robić "Smashing" i chwytać się budynku. Możesz grać w grę w sposób, który jest najbardziej zabawny dla Ciebie.
Znaki również mają kawałki elementu PvE poprzez statystyki, które można poprawić. Możesz poprawić swoją jazdę lub wykonywanie zdjęć, zdolność do podejmowania misji łatwiejszych lub łatwiej. Możesz też dać wytrzymałość i siłę doładowania więc postać może działać szybciej i dłużej. To przyczynia się do zabawy w grę i do wyboru postaci, aby grać z bardziej zróżnicowanymi decyzjami.
Poprawiła się także w jakiś sposób współpraca z policją. W porównaniu do Liberty City, jest bardzo mało samochodów policyjnych wokół nas. A przynajmniej chcą ścigać cię w inny sposób. W GTA IV, można uciec policji i po prostu poczekać, aż poszukiwany poziom spadnie do zera. W Grand Theft Auto V, kiedy uciekasz od policji to będą trzymać cię w trybie poszukiwania. Można ich zobaczyć na mini-mapie wraz ze stożkiem, który reprezentuje ich linie wzroku. Musisz być w ruchu, a nie czekać i próbować ukryć się aby ich uniknąć, dopóki tego nie zrobisz to nie poddawaj się.
W poprawie i dyktowaniu warunków dla graczy jest brak połączeń telefonicznych. W GTA IV nie można było iść 10 minut bez twojego kuzyna Romana dzwoniącego i proszącego, abyś zagrał z nim w kręgle. W GTA V można jeszcze nazwać tych z którymi spędzamy czas, ale nie zadzwonią. Ten kłopot znika.
Dwie najciekawsze zmiany w grze to planowanie heist i gospodarka w grze. Planowanie heist pozwala wybrać ekipę na podstawie swoich możliwości i tego jak dużo chcą brać. Ich umiejętności wpłyną na sposób misji w jaki będzie się rozgrywać. Będą one również lepsze z każdej udanej misji. Można również zaplanować w jaki sposób chcesz wykonać heists (czyt. skok). Pozwala to graczom na podjęcie świadomego i strategicznego działania, lub pracując w sposób głośny używając karabinu, pistoletu lub innej broni palnej. Można sobie wyobrazić tylko co pozwoli na lepsze odtworzenie wyżej wymienionych wartości.
Gospodarka w grze pozwoli wydać zarobione pieniądze z heists (ze skoków). Można uaktualnić bronie, poprawić samochody, kupować nieruchomości przynoszące dochód i inwestować na dwóch giełdach. Twoje działania w grze mają również wpływ na gospodarkę. Na przykład, można inwestować w linie lotnicze, ale jeśli coś się stanie w misji odnoszącej się do tego przewoźnika, może to mieć negatywny wpływ na cenę akcji i koszt pieniądza.
Interfejs użytkownika jest ogromnie poprawiony w stosunku do poprzednich wersji serii. Menu pauzy wygląda wspaniale. Półprzezroczyste ekrany, ulepszona mapa oraz lepsze informacje dla gracza (for player) i statystyki gry, które są bardziej intuicyjne.
Poza historią, mapa jest ogromna i wydaje się, że można robić nieograniczoną liczbę rzeczy i różnych misji do zrobienia. Fikcyjne Los Santos, w którym gra jest ustawiona, jest oparte na prawdziwym życiu Los Angeles. Istnieją pewne wizualne wskazówki, które pomogą Ci się do tego odnieść i znaleźć podobieństwa. Na przykład, zamiast słynnego napisu Hollywood, jest znak Vinewood podobnie jak to miało miejsce w San Andreas. Pomimo rozegranej rozgrywki przez pięć godzin i odkryciu tylko około jednej czwartej całej mapy i głównego miasta, jest o wiele więcej do poznawania poza miastem. Przynajmniej patrząc na mapę z punktu widzenia odkrytego terenu.

To tylko pierwsze wrażenia z gry, które będą trwać miesiącami, aby je w pełni poznać i cieszyć się nimi. Czy należy kupić tę grę? Po zaledwie pięciu godzinach można powiedzieć bez zastrzeżeń, że tak. Tak powinniśmy jeśli interesują nas takie klimaty.
Trzymajmy się zatem tego, nazywając to grą roku. Ale nie ma to wyraźnego potencjału. Powiedzmy sobie szczerze, obecny głos na grę roku był skierowany do The Last of Us (od siebie: u mnie podobnie ale na pewno The Last of Us nie jest dla mnie grą roku... ta gra nie jest na PC i będzie raczej słabo rozwinięta w stosunku do podobnych gier z tego gatunku.) Więc to nie jest na pewno to. Zobaczymy jednak wkrótce. Może jednak twórcy nabiorą większego rozpędu i zrobią z tą grą porządek bo wsparcie jest mizerne.
GTA V jest za 59,99 dolarów w USA, jest dostępne na PS3 i Xbox 360. Jest dostępne także w polskich sklepach, często nawet po większej cenie niż to jest warte, wyolbrzymiając tym samym grę, a co za tym idzie i cenę. Bo przecież trzeba na kimś zarobić. Pozdrawiam.
Źródło: gtagaming.com
Źródło: blogs.edmontonjournal.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz