Tło fabularne
Read Dead Redemption to western. Nie moglibyśmy zdradzić szczegółów fabuły gry, nawet gdybyśmy chcieli, bo producenci do tej pory trzymają ją w tajemnicy. Skrótowo można natomiast powiedzieć, że wcielimy się w twardziela imieniem John Marston, który jest byłym rewolwerowcem. Byłym? Nie do końca, bo nie da się przecież tak łatwo zerwać z przeszłością. Trzeba nam będzie zmierzyć się z demonami przeszłości i dawnymi przyjaciółmi - tym bardziej, że chodzi o rodzinę bohatera...
Model rozgrywki
Skoro RDR jest westernem, to nie mogło być inaczej - jest to gra akcji (z widokiem trzecioosobowym), w której będziemy strzelać do bandytów i do stróżów prawa, pojedynkować się, jeździć konno, bronić konwojów i pociągów lub napadać na nie - czyli wszystko to, co tygryski rewolwerowcy lubią najbardziej. Świat gry ma być bardzo rozległy i otwarty - oznacza to, że będziemy mogli albo skupić się na głównym wątku fabularnym, albo swobodnie odkrywać uroki Dzikiego Zachodu.
Najważniejsze cechy
1. Pięć trybów rozgrywki wieloosobowej. W Red Dead Redemption będziemy mieć do dyspozycji pięć trybów wieloosobowych opartych na wzajemnym konkurowaniu ze sobą graczy: shootout (czyli deathmatch - każdy walczy z każdym), gang shootout (walka dwóch drużyn), hold your own (westernowa odmiana trybu capture the flag z tą różnicą, że zamiast za flagi - każda drużyna broni worka ze złotem), gold rush (zbieramy worki ze złotem rozsiane po mapie), grab the bag (znowu wór w roli głównej - tym razem jeden. Trzeba go zdobyć i przenieść do bazy). Filmik prezentujący poszczególne tryby obejrzycie tutaj.
2. Trzy poziomy trudności - RDR będzie pierwszym tytułem firmy Rockstar, w którym będziemy mieli dostępne trzy poziomy trudności. Szczegóły dotyczące każdego z nich znajdziecie tutaj.
3. Free Roam - czyli swobodna tułaczka dla maksymalnie szesnastu osób. Twórcy zapowiedzieli, że w trybie multi udostępnią cały ogromny - i otwarty! - świat z kampanii dla pojedynczego gracza. Tułać będzie się można w ośmioosobowej grupie lub solo. Uatrakcyjnić to wszystko ma możliwość swobodnego przeskakiwania pomiędzy różnymi formami zabawy multi - od walki każdy na każdego, przez pojedynki grup aż po... polowanie na dzikiego zwierza. Szczegóły na filmiku.
4. Nagroda za twoją głowę - jeśli na wirtualnym Dzikim Zachodzie będziemy popełniać przestępstwa, zostanie za nas wyznaczona nagroda. Niby nic nowego, bo w każdej części GTA działał dosyć podobny mechanizm: im więcej nabroisz, tym bardziej policja (i wojsko) będą cię poszukiwać. Po pierwsze jednak - w RDR można założyć bandanę na twarz, co sprawi, że trudniej nas będzie rozpoznać. Po drugie - można tu zapolować na innych wyjętych spod prawa i zgarnąć wyznaczoną za nich nagrodę. Po której stronie zamierzacie stanąć?
5. Rozwój - nagrodą za wykonywanie kolejnych zadań w grze będzie odblokowanie nowych typów broni, a także... nowych wierzchowców. Bo jednak robi różnicę, czy gonimy bandytę/szeryfa, jadąc na silnym rumaku, czy na starym mule, prawda?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz